Niewiarygodna historia Desmonda Dossa – recenzja filmu Przełęcz Ocalonych

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Email -- 0 Flares ×

Przełęcz Ocalonych

Wciąż nie przeszła mi chęć na recenzowanie filmów. Już jakiś czas przymierzałam się do opisania moich wrażeń po obejrzeniu filmu obrazującego życie i niewiarygodną historię  zwykłego i skromnego człowieka, a zarazem bohatera wojennego, Desmonda Dossa. Pora było spełnić oczekiwanie wobec siebie, dlatego też tym razem chce Wam zaprezentować recenzję filmu w reżyserii Mela Gibsona, zatytułowanego: Przełęcz Ocalonych.

O osobie Desmonda Dossa pisano i pisze się wiele, bowiem jest to postać niezwykła. Ten , wstąpił do wojska i ruszył na wojnę z przeświadczeniem i mocnym postanowieniem, że nie weźmie broni do ręki, twierdząc, że gdy inni będą zabijać on będzie ratował ludzi jako sanitariusz. Ten głęboko wierzący człowiek zdołał uratować z pola walki 75 osób, za co odznaczony przez prezydenta Harry’ego Trumana najwyższym amerykańskim odznaczeniem wojskowym – Medalem Honoru.

Przełęcz Ocalonych to film przede wszystkim o miłości, miłości do Boga, Biblii, ale i człowieka. To dzieło, w którym Gibsonowi udało się, po raz kolejny, w zadziwiająco realistyczny sposób zobrazować piekło wojny, która przede wszystkim odbiera. Ale to także obraz, który daje nadzieje, nawet przekonanie, że to my decydujemy jak chcemy żyć. To także film o nadziei, przyjaźni i wytrwaniu w przekonaniach, które nic i nikt nigdy nie powinien nam zabierać.

To tylko fragment mojej recenzji, której całość znajdziecie na lubiegrac.pl. Zaglądajcie, czytajcie a jeśli jeszcze nie widzieliście filmu, to serdecznie zachęcam!

Recenzja filmu Przełęcz Ocalonych 

The following two tabs change content below.
Blog pasjonatki gier logicznych i przygodówek. Bądź na bieżąco z przygodą!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *