Mieszanina fantasy, przygody i baśni – recenzja filmu Wielki Mur

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Email -- 0 Flares ×

Wielki Mur (Small)

Wielki Mur, film w reżyserii Yimou Zhanga gościł w naszych kinach jakiś czas temu. Ta mieszanina kilku gatunków, fantasy, filmu przygodowego i azjatyckiej baśni, choć wywołała  u  mnie poczucie konsternacji, bowiem nie bardzo wiedziałam jak mam ten tytuł traktować, to jednego nie można temu dziełu  odmówić – kolorów i umiejętności wykorzystania sprawdzonych elementów kina rodem z Chin.

Fabuła rzekłabym banalna i oklepana mimo wszystko potrafi wciągnąć. Wielki Mur to produkcja, w której Yimou Zhang postawił na sprawdzone elementy, pozwalając widzowi po prostu obejrzeć film, dzieło proste, nie wymagające przemyśleń, ot prawie dwie godziny czegoś z czym można zapoznać się zajadając chipsy i popijając herbatkę.

Mimo trudności z oceną owego filmu,  jednak pokusiłam się dla Was o cenę Wielkiego Muru. Co sądzę o tym filmie? Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam to lektury całego tekstu, który znajdziecie na lubiegrac.pl .

Zachęcam Was do zapoznania się z tekstem, jednocześnie życząc miłej lektury!

Recenzja filmu Wielki Mur 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *